Style wnętrz to nie tylko kolory i meble z katalogu – to decyzja, którą musisz podjąć, zanim ekipa poprowadzi instalacje i wyleje wylewki pod podłogę. Najpopularniejsze style wnętrz w Polsce to skandynawski, industrialny, klasyczny, minimalistyczny, boho, glamour, rustykalny i eklektyczny, a każdy z nich wymaga zupełnie innego budżetu na materiały, meble i robociznę. W tym artykule pokazuję orientacyjne widełki kosztowe oraz błędy, które sam popełniłem przy wyborze stylu do własnego domu – żebyś nie musiał ich powtarzać.
Czym są style wnętrz i dlaczego warto go wybrać przed remontem?
Styl wnętrz to spójny zestaw kolorystyki, materiałów wykończeniowych i mebli, który warto ustalić jeszcze przed remontem – bo część decyzji, takich jak rozmieszczenie instalacji elektrycznej, wielkość okien czy typ ogrzewania, da się zmienić później tylko za dużą dopłatą.
Wiele osób traktuje styl wnętrz jako coś, co wybiera się na końcu, przy okazji kupowania mebli i dodatków. Ja podchodzę do tego inaczej, bo przeszedłem budowę domu od fundamentów i widziałem, jak inwestorzy zmieniali zdanie w połowie wykończeniówki – i płacili za to podwójnie. Styl wnętrz to nie „wyraz osobowości” wybierany z katalogu, tylko zestaw konkretnych decyzji technicznych: jaka kolorystyka dominuje, jakie materiały wykończeniowe wchodzą w grę, ile miejsca zajmą meble na wymiar i gdzie trzeba zaplanować oświetlenie punktowe. Aranżacja wnętrz zaczyna się więc dużo wcześniej niż większość osób myśli – na etapie projektu, nie na etapie zakupów.
Różnica między stylem a trendem jest prosta: trend zmienia się co 2-3 lata, a styl wnętrz raz wdrożony zostaje z Tobą na kolejną dekadę, bo zmiana litego drewna na industrialny metal to już nie odświeżenie, tylko kolejny remont. Dlatego zanim ekipa zacznie kłaść instalacje, ustal, czy idziesz w stronę stylu skandynawskiego z jasnymi kolorami, czy w stronę stylu industrialnego z odkrytymi przewodami.
Do ustalenia przed etapem wykończeniówki należą:
- kolorystyka dominująca i akcentowa,
- materiały wykończeniowe (drewno, beton, kamień, tkaniny),
- rozmieszczenie mebli na wymiar,
- typ i pozycja oświetlenia.
Styl wnętrz ustalony przed remontem oszczędza pieniądze, bo nie trzeba poprawiać instalacji ani wymieniać materiałów w połowie prac.
Kiedy zdecydować o stylu wnętrz – przed czy po instalacjach?
Styl wnętrz trzeba znać najpóźniej na etapie projektu instalacji elektrycznej i ogrzewania, bo od niego zależy rozmieszczenie gniazd, oświetlenia punktowego i typu grzejników. To jedna z rzeczy, o której ogólnodostępne poradniki nie piszą wcale – traktują styl wnętrz jako wybór estetyczny „na końcu”, a w praktyce budowlanej jest odwrotnie.
Kolejność decyzji, którą sam stosowałem przy własnej budowie, wygląda tak: najpierw projekt instalacji elektrycznej (rozstaw gniazd, punkty oświetleniowe, przygotowanie pod ewentualne oświetlenie sufitowe), potem wybór typu ogrzewania, następnie stolarka okienna i drzwiowa, a dopiero na końcu wykończenie ścian i meble. Zmiana stylu wnętrz po zakończeniu tego łańcucha decyzji oznacza kucie ścian albo podłogi – nie przestawianie kanapy.
Kilka konfliktów powtarza się najczęściej. Styl industrialny źle współpracuje z ogrzewaniem podłogowym ułożonym pod betonową posadzką, bo odkryte grzejniki na widoku to element tego stylu, a podłogówka wymaga innego rozstawu przewodów grzewczych. Styl skandynawski dobrze łączy się z dużymi przeszkleniami i naturalnym światłem, więc warto go ustalić przed wyborem wielkości okien, nie po. Styl klasyczny ze sztukateriami wymaga zaplanowania wysokości sufitu i miejsca na gzymsy jeszcze na etapie projektu budowlanego, bo dokładanie sztukaterii po wykończeniu sufitu oznacza zrywanie gładzi.
Kolejność, która oszczędza pieniądze, wygląda więc tak:
- Projekt instalacji elektrycznej – rozstaw gniazd i punktów świetlnych dopasowany do stylu
- Wybór ogrzewania – podłogowe albo grzejnikowe, zależnie od stylu
- Stolarka okienna i drzwiowa – wielkość okien pod styl (np. przeszklenia dla skandynawskiego)
- Wykończenie ścian, sufitów i mebli – ostatni etap, nie pierwszy
Styl wnętrz ustalony przed projektem instalacji elektrycznej i ogrzewania to jedyny sposób, żeby uniknąć kosztownych poprawek na etapie wykończeniówki.
Jakie są najpopularniejsze style wnętrz?
Osiem stylów wnętrz dominuje w polskich domach i mieszkaniach: skandynawski, industrialny, klasyczny, minimalistyczny, boho, glamour, rustykalny i eklektyczny. Każdy z nich różni się materiałami wykończeniowymi, kolorystyką i budżetem potrzebnym na wdrożenie.
Kompletne przewodniki po stylach wnętrz potrafią wymieniać nawet dwadzieścia kilka nazw, ale w praktyce budowlanej większość z nich to warianty lub podkategorie tych ośmiu głównych kierunków. Ja podchodzę do tego od strony wykonawczej – nie liczy się nazwa na Pintereście, tylko to, jakie materiały wykończeniowe i jaka kolorystyka będą towarzyszyć Ci przez najbliższą dekadę.
Poniżej opisuję każdy z ośmiu głównych stylów wnętrz – nie tylko jak wygląda na zdjęciu, ale też co oznacza dla wykonawcy, materiałów i budżetu. Na końcu krótko charakteryzuję style rzadziej wybierane, które warto znać, nawet jeśli nie zdecydujesz się na żaden z nich jako dominujący.
Styl skandynawski
Styl skandynawski opiera się na bieli jako bazie, pastelowych dodatkach i jednym kolorze kontrastowym, uzupełnionych naturalnym drewnem, lnem i bawełną. To najczęściej wybierany styl wnętrz w Polsce – i nieprzypadkowo, bo mamy podobną liczbę dni pochmurnych jak kraje skandynawskie, więc jasna kolorystyka i duża ilość naturalnego światła realnie poprawiają odbiór wnętrza przez większość roku.
Styl skandynawski dobrze sprawdza się w mieszkaniach z ograniczoną ilością światła dziennego oraz w domach z rodzinami z dziećmi, bo jasne, naturalne materiały łatwiej się czyści i odnawia niż ciemne lite drewno czy aksamitne tapicerki. Wdrożenie tego stylu nie wymaga drogich zabudów na wymiar – to jeden z powodów, dla których sam wybrałem go do własnego domu.
Styl industrialny (loftowy)
Styl industrialny, nazywany też loftowym, czerpie z amerykańskich fabryk adaptowanych na mieszkania w latach 50. XX wieku, a do Polski trafił dopiero w latach 90. Opiera się na cegle, betonie, metalu, szkle i surowym drewnie, a jego charakterystycznym elementem są odkryte instalacje i duże, przemysłowe okna.
Zanim zdecydujesz się na styl industrialny, sprawdź, czy wykonawca zaplanował instalacje jako element widoczny – bo poprawka tego po fakcie kosztuje więcej niż sam remont. Styl industrialny wymaga też wyższych sufitów i dobrej wentylacji, zwłaszcza przy dużych, otwartych powierzchniach, inaczej otwarta przestrzeń zaczyna sprawiać wrażenie chłodnej hali, a nie mieszkania.
Styl klasyczny
Styl klasyczny wywodzi się jeszcze ze starożytności i rozwijał się w Europie przez kolejne wieki, dlatego jego charakterystyczne cechy – symetria układu, kolumny, żyrandole kryształowe i sztukaterie – są dziś kojarzone z eleganckim, ponadczasowym wnętrzem. Materiały wykończeniowe typowe dla tego stylu to lite drewno, aksamit i jedwab.
Styl klasyczny generuje wysoki koszt wdrożenia głównie przez rzemiosło – sztukaterie, stolarkę na wymiar i tkaniny tapicerskie trudno zastąpić tańszymi zamiennikami bez utraty efektu. To jeden z droższych stylów wnętrz, jeśli zależy Ci na oryginalnych materiałach, a nie imitacjach.
Styl minimalistyczny
Styl minimalistyczny narodził się w latach 60. XX wieku jako odpowiedź na nadmiar dekoracji w ówczesnych wnętrzach i bazuje na eliminacji zbędnych detali oraz ograniczonej palecie kolorów – biel, czerń, szarości. Kluczowym elementem tego stylu są ukryte schowki i zabudowy wykonane precyzyjnie na wymiar.
Styl minimalistyczny kosztuje więcej na etapie projektu, bo każda zabudowa i każdy uchwyt muszą być zaplanowane co do milimetra – im mniej widać, tym więcej precyzyjnej stolarki kryje się za ścianami. Oszczędzasz za to na dodatkach i dekoracjach, których w tym stylu praktycznie nie ma.
Styl boho
Styl boho stawia na eklektyczną kreatywność, jaskrawe kolory, makramy i materiały z odzysku, dlatego łatwo go rozpoznać po dużej liczbie roślin, tkanin i drobnych dodatków zbieranych stopniowo, a nie kupowanych od razu w komplecie.
To jeden z tańszych stylów wnętrz na start, bo bazuje na dodatkach z drugiej ręki i naturalnych materiałach, a nie na drogich meblach na wymiar. Ryzyko jest inne niż budżetowe – bez planu kolorystycznego styl boho łatwo zamienia się w przypadkowy bałagan zamiast spójnej aranżacji wnętrza.
Styl glamour
Styl glamour wywodzi się z Hollywood lat 30. XX wieku i buduje swój wizerunek na aksamicie, welurze, satynie, złocie, srebrze oraz kryształowych żyrandolach. To styl, w którym dodatki – lustra w złotych ramach, tapicerka, oświetlenie – kosztują więcej niż same ściany.
Wysoki koszt tego stylu wynika głównie z materiałów tapicerskich i dekoracyjnych, nie z prac budowlanych – dlatego styl glamour łatwiej wdrożyć stopniowo, dokupując poszczególne elementy, niż w jednym wykończeniowym zrywie.
Styl rustykalny
Nazwa stylu rustykalnego pochodzi od angielskiego słowa „rustic”, czyli wiejski, swojski, i czerpie głównie z drewna, kamienia oraz mebli celowo postarzanych. Materiały wykończeniowe w tym stylu mają wyglądać na używane, nie na nowe.
Styl rustykalny wychodzi taniej niż klasyczny czy glamour, jeśli korzystasz z materiałów z odzysku – stare belki, kamień z rozbiórki czy meble po dziadkach obniżają koszt wdrożenia, zamiast go podnosić.
Styl eklektyczny
Styl eklektyczny łączy różne style i epoki, ale robi to według konkretnej zasady proporcji – 60:30:10. Styl dominujący zajmuje 60% wnętrza, drugi uzupełniający 30%, a akcenty z trzeciego stylu tylko 10%.
Bez ustalonego motywu przewodniego styl eklektyczny łatwo zamienia się w chaos wizualny i przepłacanie na przypadkowych zakupach mebli, które finalnie nie pasują do żadnego z dominujących kierunków.
Rzadziej wybierane style wnętrz – prowansalski, vintage, art deco, hampton, shabby chic
Obok ośmiu głównych stylów wnętrz funkcjonuje kilka rzadziej wybieranych kierunków – warto je znać, nawet jeśli mają posłużyć jedynie jako inspiracja do pojedynczych akcentów, a nie całej aranżacji wnętrza.
Styl prowansalski pochodzi z Prowansji w południowej Francji i opiera się na kolorystyce lawendowego fioletu, pudrowego różu, mięty i jasnego błękitu. Styl vintage obejmuje meble i dodatki z lat 50., 60. i 70. XX wieku, często z drugiej ręki lub odnawiane, z charakterystyczną patyną. Styl art deco narodził się w latach 20. i 30. XX wieku jako inspiracja kubizmem i łączy aksamit, mosiądz oraz złoto. Styl hampton wywodzi się z Long Island w Stanach Zjednoczonych z lat 60. XX wieku i wyróżnia się jasną kolorystyką oraz morskimi akcentami. Styl shabby chic pochodzi z angielskiej wsi i wyróżnia się bielonymi, celowo postarzanymi meblami.
Żaden z tych pięciu stylów wnętrz nie dominuje w polskich domach, ale poszczególne elementy – np. bielone meble ze stylu shabby chic czy lawendowa kolorystyka ze stylu prowansalskiego – świetnie sprawdzają się jako akcenty w stylu skandynawskim czy eklektycznym.
Kilka niszowych stylów wnętrz uzupełnia tę listę – w Polsce pojawiają się rzadko, ale bywają inspiracją do pojedynczych akcentów. Styl kolonialny stawia na ciemne drewno (mahoń, palisander), rattan i bambus. Styl japoński czerpie z filozofii zen i wabi-sabi, czyli piękna niedoskonałości, i unika nadmiaru dodatków podobnie jak styl minimalistyczny. Styl nowojorski wyróżniają duże okna, przeszklenia od podłogi do sufitu i czarne akcenty na tle jasnych ścian. Styl mid-century modern wywodzi się z ruchu Bauhaus po II wojnie światowej i obejmuje meble z lat 50. i 60. XX wieku o prostych, organicznych kształtach.
Ile kosztuje wdrożenie poszczególnych stylów wnętrz?
Koszt wdrożenia stylu wnętrz zależy głównie od materiałów wykończeniowych i stopnia customizacji mebli – styl minimalistyczny i klasyczny generują najwyższe koszty projektu i zabudowy na wymiar, a boho i rustykalny najniższe, jeśli korzystasz z materiałów z odzysku.
Koszt remontu w danym stylu wnętrz rozkłada się na trzy elementy: materiały wykończeniowe, robociznę oraz meble (w tym zabudowę na wymiar). Styl minimalistyczny podnosi koszt projektu, bo każda ukryta zabudowa musi być zaprojektowana precyzyjnie – płacisz za pracę projektanta i stolarza, nie za surowiec. Styl klasyczny i glamour podnoszą koszt materiałów – lite drewno, aksamit, złocone dodatki i sztukaterie są drogie same w sobie, niezależnie od jakości wykonania. Styl boho, rustykalny i eklektyczny wychodzą taniej na starcie, bo można w nich świadomie mieszać materiały z odzysku z nowymi zakupami, o ile masz ustalony plan kolorystyczny.
| Styl wnętrz | Główny czynnik kosztowy | Orientacyjny koszt wykończenia (PLN/m2)* |
|---|---|---|
| Klasyczny | sztukaterie, lite drewno, tkaniny tapicerskie | 1000-1600 zł |
| Minimalistyczny | precyzyjny projekt i zabudowy na wymiar | 900-1400 zł |
| Glamour | aksamit, złoto, kryształowe dodatki | 900-1500 zł |
| Industrialny | odkryte instalacje, wyższe sufity, wentylacja | 700-1100 zł |
| Eklektyczny | meble z kilku stylów, ryzyko przepłacenia bez planu | 600-1000 zł |
| Skandynawski | naturalne drewno, len, bawełna | 600-950 zł |
| Rustykalny | materiały z odzysku obniżają koszt | 500-900 zł |
| Boho | dodatki z drugiej ręki, niski koszt wejścia | 400-800 zł |
Największą różnicę w koszcie robi nie sam styl, tylko decyzja „materiał naturalny czy imitacja”. Lite drewno kontra panel drewnopodobny, prawdziwy kamień kontra płytka imitująca kamień – te wybory potrafią zmienić koszt wdrożenia tego samego stylu o 30-40%, niezależnie od tego, czy mówimy o stylu skandynawskim, czy klasycznym.
Jeśli budżet jest ograniczony, najbezpieczniejszym wyborem pozostaje styl skandynawski lub rustykalny – oba dają dużo przestrzeni na obniżenie kosztów bez utraty charakteru stylu.
Jak dobrać styl wnętrz do wielkości i typu budynku?
Małe mieszkania lepiej znoszą styl skandynawski i minimalistyczny – jasne kolory i ograniczona liczba mebli optycznie powiększają przestrzeń, a styl industrialny i klasyczny wymagają wyższych sufitów i większego metrażu, żeby nie przytłoczyć wnętrza.
Dobór stylu wnętrz do budynku to kwestia parametrów technicznych, nie gustu – wysokości sufitu, liczby okien i układu pomieszczeń, a nie tego, co akurat podoba Ci się na zdjęciu. W kawalerce czy mieszkaniu do 40 m2 styl skandynawski sprawdza się najlepiej, bo biała baza i naturalne światło wizualnie powiększają metraż, a minimalna liczba mebli ułatwia utrzymanie porządku. Styl minimalistyczny działa podobnie, choć wymaga większego budżetu na precyzyjne zabudowy, które wykorzystują każdy centymetr.
W domu jednorodzinnym z wysokimi sufitami i dużym metrażem lepiej sprawdza się styl industrialny – otwarte przestrzenie i odkryte instalacje potrzebują powietrza wokół siebie, inaczej wnętrze zaczyna przypominać halę magazynową w złym sensie tego słowa. Styl klasyczny ze sztukateriami i żyrandolami kryształowymi również wymaga wysokości sufitu minimum 2,8-3 metrów, żeby detale architektoniczne miały gdzie „oddychać”.
Styl eklektyczny i boho są najbardziej elastyczne pod względem metrażu, bo opierają się na warstwowaniu dodatków, a nie na jednym dominującym materiale – dlatego sprawdzają się zarówno w kawalerce, jak i w dużym domu.
Nieprawdą jest, że każdy styl wnętrz można dopasować do każdej przestrzeni – styl industrialny w niskim, ciasnym mieszkaniu wygląda ciężko, a styl skandynawski w ogromnym domu z wysokimi sufitami może sprawiać wrażenie pustego, jeśli nie dodasz do niego mocniejszych akcentów kolorystycznych.
Jakie błędy popełnia się przy wdrażaniu stylu wnętrz?
Najczęstszy błąd przy wdrażaniu stylu wnętrz to zmiana decyzji już po zakończeniu instalacji lub kupowanie mebli „na wyczucie” bez planu kolorystycznego – kończy się to przepłacaniem i niespójną aranżacją wnętrza.
Pierwszy błąd remontowy to zmiana stylu wnętrz po zalaniu wylewki i położeniu instalacji elektrycznej. Jeśli zdecydujesz się na styl industrialny z odkrytymi przewodami dopiero po tym, jak elektryk schował wszystko w ścianie, poprawka oznacza kucie tynku – a to koszt liczony w tysiącach złotych, nie w godzinach pracy.
Drugi błąd to kupowanie mebli pojedynczo, bez wcześniej ustalonego planu kolorystycznego. Sam kupiłem meble do trzech różnych stylów, zanim zorientowałem się, że nie mam żadnego motywu przewodniego – i to był najdroższy błąd tego remontu, bo część mebli musiałem odsprzedać za ułamek ceny zakupu.
Trzeci błąd to mieszanie zbyt wielu stylów bez zachowania proporcji 60:30:10 – efekt jest taki sam jak przy braku planu kolorystycznego, tylko że winowajcą jest nie brak koloru przewodniego, a nadmiar dominujących motywów rywalizujących ze sobą o uwagę.
Czwarty błąd to ignorowanie wpływu światła naturalnego na dobór kolorystyki. Ciemne barwy stylu klasycznego czy industrialnego w pomieszczeniu bez dużych okien potrafią wizualnie zmniejszyć przestrzeń i wymusić dodatkowe oświetlenie punktowe, którego nie było w pierwotnym budżecie.
Koszt poprawek po tych błędach zawsze jest wyższy niż koszt dobrego zaplanowania stylu wnętrz na starcie – to jedna z niewielu prawd w tym temacie, która nie ma wyjątków.
Jak połączyć kilka stylów wnętrz ze sobą?
Kilka stylów wnętrz można połączyć bez efektu chaosu, stosując zasadę proporcji 60:30:10 – jeden styl dominujący zajmuje 60% wnętrza, drugi uzupełniający 30%, a akcenty z trzeciego stylu tylko 10%.
Zasada 60:30:10 działa, bo wymusza wybór stylu dominującego zamiast równego miksowania wszystkiego ze wszystkim. W praktyce oznacza to, że najpierw wybierasz motyw przewodni – np. styl skandynawski jako dominujący (60%) – a dopiero potem dokładasz drugi styl jako uzupełnienie, np. industrialny (30%) w formie metalowych elementów oświetlenia czy betonowego blatu. Pozostałe 10% to akcent kolorystyczny lub materiałowy, który może pochodzić z zupełnie innego kierunku, np. boho w postaci makramy czy roślin.
Sam łączyłem w swoim domu jednorodzinnym styl skandynawski z industrialnym – biała, jasna baza (drewno, len, bawełna) jako 60%, metalowe lampy i betonowy blat w kuchni jako 30% i pojedyncze tkaniny w stylu boho jako 10% akcentu. Taki układ sprawdza się dobrze, bo oba style dzielą podobną, stonowaną paletę kolorów.
Nie każde połączenie działa. Styl minimalistyczny i styl glamour rywalizują ze sobą funkcjonalnie – minimalizm eliminuje dodatki, a glamour buduje efekt właśnie przez ich nadmiar, więc łączenie tych dwóch kierunków bez jasno określonych proporcji kończy się wizualnym konfliktem, a nie spójną aranżacją wnętrza.
Zanim zaczniesz łączyć style wnętrz, ustal styl dominujący i trzymaj się proporcji 60:30:10 – to jedyna metoda, która pozwala uniknąć przypadkowości bez rezygnowania z różnorodności.
FAQ
Jakie są style pokoju?
Style pokoju to węższe zastosowanie tych samych ośmiu głównych stylów wnętrz – skandynawskiego, industrialnego, klasycznego, minimalistycznego, boho, glamour, rustykalnego i eklektycznego – odniesione do jednego pomieszczenia, a nie całego mieszkania czy domu.
W praktyce oznacza to, że sypialnia może być urządzona w stylu skandynawskim, a salon w stylu industrialnym, o ile zachowasz spójną kolorystykę bazową między pomieszczeniami, które się ze sobą wizualnie łączą – np. otwarta kuchnia z salonem. Różne style pokoju w zamkniętych, oddzielnych pomieszczeniach (sypialnia, gabinet) nie muszą być ze sobą tak ściśle zgodne, jak strefy dzienne widoczne jednocześnie.
Jakie są najpopularniejsze style wnętrz w Polsce?
Najpopularniejsze style wnętrz w Polsce to skandynawski, industrialny i klasyczny – w tej kolejności najczęściej pojawiają się przy remontach mieszkań i budowach domów jednorodzinnych.
Styl skandynawski wygrywa głównie z powodu klimatu – podobna liczba dni pochmurnych jak w Skandynawii sprawia, że jasna kolorystyka i naturalne światło są tu praktycznym wyborem, nie tylko estetycznym. Styl industrialny zyskuje popularność wraz z modą na adaptacje loftów i mieszkań w kamienicach, a styl klasyczny wciąż dominuje w większych domach jednorodzinnych budowanych z myślą o tradycyjnej, ponadczasowej estetyce.
Ile kosztuje zmiana stylu wnętrz w trakcie remontu (a nie od zera)?
Zmiana stylu wnętrz w trakcie remontu kosztuje zwykle więcej niż wdrożenie go od zera, bo do standardowego kosztu materiałów i robocizny dochodzi demontaż oraz utylizacja tego, co już zostało zamontowane.
Jeśli zmiana dotyczy etapu po zakończeniu instalacji elektrycznych czy ułożeniu ogrzewania podłogowego, koszt poprawek potrafi przekroczyć 30-50% pierwotnego budżetu przewidzianego na wykończenie tego pomieszczenia.
Im wcześniej na etapie budowy zapada decyzja o stylu wnętrz, tym mniejsze ryzyko takiej dopłaty.
Jaki styl wnętrz sprawdzi się w kawalerce?
W kawalerce najlepiej sprawdza się styl skandynawski lub minimalistyczny, bo jasna kolorystyka i ograniczona liczba mebli optycznie powiększają niewielki metraż, zamiast go dodatkowo zagracać.
Styl skandynawski dodatkowo ułatwia łączenie funkcji w jednym pomieszczeniu – biała baza z naturalnym drewnem dobrze komponuje się zarówno ze strefą do spania, jak i częścią do pracy czy gotowania. Styl industrialny czy klasyczny w kawalerce wypadają gorzej, bo wymagają przestrzeni, w której poszczególne elementy (odkryte instalacje, sztukaterie) mają się gdzie „rozłożyć” – w małym metrażu po prostu przytłaczają wnętrze.
Jakie są style wnętrz w 2026 roku?
W 2026 roku dominują te same osiem stylów wnętrz co od lat – skandynawski, industrialny, klasyczny, minimalistyczny, boho, glamour, rustykalny i eklektyczny – ale z wyraźnym przesunięciem w stronę cieplejszej kolorystyki i większego udziału materiałów naturalnych, zwłaszcza w stylu skandynawskim i minimalistycznym.
Rosnącą popularnością cieszy się też łączenie stylów według zasady 60:30:10 zamiast trzymania się jednego, sztywnego kierunku – coraz więcej inwestorów świadomie miesza styl dominujący z akcentami z innych kierunków, zamiast kopiować gotowy wzorzec z katalogu.